• Wpisów: 100
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 03:52
  • Licznik odwiedzin: 12 454 / 1714 dni
 
jednorod
 
13.05.2014r.

Mecz towarzyski: Niemcy - Polska

10259956_768193136545583_2976138030539773308_n.jpg


Uczucie jak przed każdym meczem mieszane.
To cholerne zwątpienie czy wygramy i ten strach przed kolejną porażką.
Wszystko zapowiada się ok. Inaczej nie mogę tego nazwać. Ciepłe przywitanie od strony niemieckiej, uściski dłoni, uśmiechy, rozmowy. Nie wygląda to tak jakby za chwilę mieli wejść na murawę i walczyć między sobą.
Ale to dobrze, lepsze to niż: krzyki, wyzwiska, popychanki. Spokój i koleżeństwo przede wszystkim.


988474_768193153212248_2606204014876516830_n.jpg


To zadziwiające jak pała ode mnie optymizmem, szczególnie że od rana wszystko mnie wkurwia za przeproszeniem.
Coś typu strzelić sobie tylko w łeb i papa,
ale po co? Jeszcze tyle meczy, przygód i przypałów przede mną, że tylko żyć, marzyć, śnić.

Więc jak zawsze Kaśka wszystko w biegu i nie ma czasu na nic, nawet na mecz się spóźnia dobrą minutę pięćdziesiąt. Więc jak włączyłam mecz to wszystko było tak:


10264303_768209276543969_1440956006500610342_n.jpg


A nie tak :( :

10299565_768209309877299_4737047808417033787_n.jpg


Ale dobra, nie marudzić, a oglądać.
Mecz rozpoczyna się, tam gdzie zaczęłam, bardzo przygnębiająco.
Atak pod nasze pole karne rachu ciachu i już serce wali jak oszalałe.

Wtf? Thiago Cionek ? Wut?
Akcja tak zatrzymana
Thiago Cionek król obrony
nanananana


10366205_768206486544248_1019297464882622517_n.jpg


Ten mały od początku był podejrzany. Myślałam, że bardziej zniszczy coś nam, jakiś samobój czy coś. Ale znowu się myliłam, chłopak zalicza stopowanie Niemców na plus.
To dobrze, skład jest w budowie i przydadzą nam się kolejni stoperzy :D

Znowu wychwalam tych najprzystojniejszych, ale i tak lepiej to niż miała bym nawijać o pogodzie, choć nie jest taka zła..

Na boisku nic się nie dzieje, głównie to samo.
Atak Niemców - zawał.
Przejęcie naszej obrony - lekkie zdziwienie i trzymanie kciuków za kontrę.
Kontra tak zjebana - smutek.
Atak Niemców.... -||-
etc.
etc.
etc.

Ahahahah co? O.o
Peszko biegnie do piłki, niestety to było za daleki podanie, nawet jak dla tak szybkiego piłkarza jak Sławek.
*gwizdy*
eh, nie było mowy o faulu, to normalne zachowanie piłkarzy, którzy chcą podkreślić, że żądzą w spotkaniu.

*powtórka*
Rozpędzony Peszko niby tak do piłki, popycha Niemca, który z rozpędem wpada na barierkę i siup przez nią na plecy.
Zawsze spoko, można to udać za nieudane salto ;)



10363125_768238846541012_1200996748041291064_n.jpg


Obraniak come back i od razu na sercu robi się jakoś tak lepiej, cieplej i w ogóle.
Nie wiem dlaczego, ale czekałam i to bardzo na powrót tego idioty co się obraził na cały świat.
Debil, zrezygnować z kadry i z nr 10..
To jak pójść do Werderu Brema i po strzeleniu bramki usiąść na ławce...
Ups. Przepraszam Ludo. :(

Ale co tu gadać, ładniej mu było w krótkich włosach XD

Nie no dobra. W meczu daje radę, znów szaleje na swojej stronie i stara się, to widać.



10299186_768238799874350_1226463536392873418_n.jpg


Dlaczego nic nam nie wychodzi?
Peszkoooooooooooooooooo
cioto jeden -,-
Nie no dobrze było..

"Was machst du?" - Peszko
"Was machst du?" - Peszko
"Was machst du?" - Peszko
"Was machst du?" - Peszko
"Was machst du?" - Peszko
"Was machst du?" - Peszko
"Was machst du?" - Peszko
"Co robisz?" - Nawałka
Kochaaam XD

W sumie to tak można opisać dzisiejszy mecz, bo akcje są? Są.
Ale w pewnym stopniu trochę to przypomina zjebaną Tiki - Takę. >.<

[Zgubiłam się w swoim opisie, nie wiem czy już była przerwa czy też nie więc wstawiam ciąg dalszy zaczynając od Kuby :)]

Leci wawrzyniak dalej wawrzyniak leci wawrzyniak znowu wawrzyniak leci wawrzyniak już nie wawrzyniak, och ten nasz kuba wawrzyniak.

Kuba tak sławny i to sito :o
Niedowierzam XD


1012588_768217936543103_1623124227717516732_n.jpg


W drugiej części prezentujemy się lepiej, ale i tak nic z wygranej.
Nie rozumiem? Zawsze łamaliśmy się przed Niemcami,
i w dalszym ciągu nie możemy wstać z kolan, choć wydaje mi się, że w pewnym sensie to nasza wina.
Polska nie jest słabym zespołem, ale prze ciągłe porażki cały czas leży. I nikt nic na to nie może poradzić, niestety.

"BO TO GŁUPIE UCZUCIE PRZED WŁASNĄ SŁABOŚCIĄ KLĘKAĆ."



10253862_768238729874357_8975595085270266382_n.jpg


Jednak z tym trzeba się zmierzyć bardziej psychicznie, bo fizycznie jest w miarę ok.

"Jest kontakt ze stopą Łukasza Szukały"
i z każdą inną stopą.

Miejmy nadzieję, że w kolejnym meczu z Litwą będzie już "Hulaj dusza, nie ma Boga"
Damy radę, trzeba w to wierzyć i to mocno,
bo wiara góry przenosi, szczególnie w sporcie.

Więc z grubsza mój opis zjebany, a
1920088_255395694648439_1825329894437812336_n.jpg


pozdrawia cieplusio.

*KONIEC MECZU*

------------------------------------------------------


ul piosenka

"Wszystkie jasne światła we wszechświecie
Moglibyśmy zaliczyć wszystkie najwyższe szczyty
Inne miejsce, inne życie." <3

Można powiedzieć, że w pewnym sensie wróciłam, bo wracałam już wiele razy. Ale teraz nie mam czasu na regularne prowadzenie bloga, niestety.

Co się zbieram to czas mi ucieka, albo wypełnia mój czas nauka. Eh.

Opis mojego ostatniego tygodnia:

Zawody powiatowe orlików
Noga tak zjebana
Kasia król płotków
Nanananana

Ni w rym, ni w dym :D
Ale no cóż zostawiam was z tym i z przeświadczeniem, że w sobotę wrócę spokojnie :P



3810_33f9_390.jpeg


Dobranoc :*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    hahahahaahahahhah, nigdy w życiu lepszego opisu meczu nie czytałam xD
     
  •  
     
    Nie wiem co napisać , więc napisze , że masz świetne wpisy :)
     
  • awatar
     
     
    justynv
    Co do Ludo,to uwielbiam gościa i wydaje mi się,że choć wiele osób twierdzi,że nie rozumie się z naszą "gwiazdą",to uważam,że  jego wkład w grę kadry jest niedoceniany. Nie nazwałabym go jednak debilem,który się obraził. Skoro cały PZPN go obrażał i dawał coś więcej niż aluzje,że nie nadaje się do kadry,a na koniec zwalili na niego winę za wszystkie porażki,to ja też bym podziękowała...Dobrze,że wrócił u Nawałki :)
     
  • awatar
     
     
    justynv
    Krótko,ale konkretnie. Dziękuję Ci za pocieszenie,na prawdę go potrzebowałam. Ty  też się jakoś trzymaj! Nie wiem za bardzo jak Ci pomóc,więc powiem tylko tyle: bierz  przykład ze swoich czarno-żółtych wojowników ;**

    Co do meczu to bardzo podobnie go odbieram. Ale przed początkiem strachu nie czułam-jakoś tak byłam pewna,że nie przegramy. Hah któż by pomyślał,że nie będziemy cieszyć się z remisu,tylko żałować,że nie wygraliśmy. Trochę jak po 1:1 z Anglią w el. Było tyle obiecujących kontr,wielka szkoda,że nic nie weszło...Ale Niemcy swoje okazje mieli i to dość konkretne XD Może masz rację,że to psychika...Tak czy tak jesteśmy co raz bliżej,w końcu uda się wygrać! Oby do Euro '16 :D Fajnie się oglądało tych młodych; słodcy i całkiem nie tragicznie grają *.* Teraz czekamy na kolejny meczyk :)
     
  • awatar
     
     
    ๒เק๏lคг lค๔у
    Co do meczu - gdzieś od roku moje zamiłowanie do reprezentacji zaczęło się rozpływać. Nie wiem dlaczego tak nagle zaczęła mi przeszkadzać różnica poziomu między meczami, które oglądam na co dzień a reprezentacją. Straciłam serce do tego chyba. Oglądam nadal, ale bez przekonania. Dziś byłam bardzo ciekawa, w końcu szansa na pokonanie Niemców większa niż kiedykolwiek^^
    Tak jak piszesz, chłopaki mają permanentny dołek mentalny przez te porażki. Pominę już fakt ciągłego zmieniania trenerów i oczekiwania cudu po roku przy kilkunastu dniach pracy xD Bo jak to w naszym kraju wygląda to wiemy niestety -.-
    Cionek faktycznie pozytywnie zaskoczył, mi się nie podoba, więc mówię obiektywnie ;) Cieszy oczywiście powrót Peszki i Ludo. Remis nie jest złym wynikiem, tylko szkoda, że bezbramkowy... No i za wiele się nie dowiedziałam o Ter Stegenie, a miałam na to nadzieję ;D
    Aaaa jeszcze jedno - oczywiście życzę wygranej w Pucharze ;*
     
  • awatar
     
     
    ๒เק๏lคг lค๔у
    Ehh jak tak czytam jak dużo ludzi ma ze sobą problemy.. i to coraz młodsze osoby.. to cholernie przykre jest -,-
    Fajki chociaż rzuciłam, inaczej byłaby tragedia.
    Ten optymizm, o którym piszesz, to nic innego jak oszukiwanie samej siebie. Przez lata nieświadomie natworzyłam sobie tyle blokad, że w tej chwili zupełnie nie wiem jak sobie z tym radzić, nie mam dostępu do większej części mojej osobowości, emocji itd. Nijak nie mogę tego ugryźć, choć się staram. Umysł ludzki jest potężnym narzędziem, najgorsze gdy obraca się przeciwko właścicielowi.. Także postaraj się na bieżąco przepracowywać problemy i nie zagłuszać negatywnych emocji ;*
    bo potem będzie tylko gorzej.