• Wpisów: 100
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 03:52
  • Licznik odwiedzin: 12 923 / 1804 dni
 
jednorod
 



Dwadzieścia jeden dni nieobecności, 3 tygodnie pogrążania się w rutynie.
Szkoła -> dom -> szkoła -> dom (..) -> grać -> grać -> grać -> koleżanka -> płacz -> szkoła -> dom.... (...) -> 4 czerwiec.

W sumie to nic ciekawego się u mnie nie działo.
Wypowiedziałam tylko wojnę kilku nauczycielom, poganiałam za 14-latkami z Czech. Pośmiałam się z nich (pierwszy od dawna na prawdę szczęśliwy dzień). Później pobiegałam trochę z nowo poznanym kolegą. Sytuacja jest o tyle śmieszna, że po 8 miesiącach gdzieś tak, dopiero zaczęliśmy rozmawiać. Dlaczego po 8?
Gdyż te +- 8 - 9 miesięcy temu zderzyliśmy się tak ładnie na w-f, takie love story XD Tylko ja tak tego nie odebrałam :c Ale no zagadał brawo, a teraz się pacza, jakby chciał a nie mógł, żal XD
Uhu, jeden happy day.

9381_660f_390.jpeg


0791_b139_390.jpeg



A teraz w sumie to nic się nie dzieje, nie ma meczy, wszędzie zgrupowania, #WszycyNaLitwę!

Tak tak tak tak tak. Tylko jeszcze jakby się udało.
"Nadzieja matką głupich, ale ponoć umiera ostatnia" -> "bo każda matka kocha swoje dzieci" <3 nieznajomy w internetach :)


Ogólnie wolała bym by ten kryzys był tylko związany ze szkołą i przegranym meczem w pucharze Niemiec. Ale no cóż. Życie.
Z większości to moja wina, ale nie będę zagłębiała nikogo w szczegóły.
Ogólnie jest stabilnie i  to ok jest.
Zobaczymy co będzie dalej, z tym wszystkim, a póki co to tylko przeżyć do wakacji, jakoś.

A co do wakacji to brak planów.
Byłam ambitna i od początku semestru starannie zasuwałam z ocenami by pojechać na obóz piłkarski *.* I wszystko poszło się jebać po diagnozie lekarza:

- Nadwyrężenie ścięgien stawowych w prawej kostce i ścięgna achillesa w odcinku pięta kolano.
Radziłbym przestać grać w piłkę nożną i ograniczyć się do lekkich treningów biegowych i rozciągających  przez najbliższe dwa miesiące.

-Ile nie mogę grać w nożną?

-Szczerze, to na twoim miejscu w ogóle bym odpuścił.


Dawno tak nie płakałam po powrocie do domu. Nie zdążyłam nawet pójść na pierwszy trening klubowy :)

Ale muszę walczyć o powrót do tego, nie potrafię nie grać, szczerze. #NeverGiveUp


pamiętajcie ja się nie poddaje - Kuba.jpg


A co do Kuby, to chyba już słyszeliście, zaczął biegać *.* W końcu o to na boisku omnomnom.

Mykam papa, do "usłyszenia" :*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Jeju szkoda,  że złapałaś kontuzje, ale trzymam za Cb kciuki i wierze, że Ci się uda :*. Uwielbiam czytać Twoje wpisy ♥. Tylko pojawiaj się częściej haha :P
     
  • awatar
     
     
    justynv
    Powiem Ci szczerze,że masz tyle szczęścia,że masz o co walczyć. Pojawił się w Twoim życiu chłopak,masz szansę grać w piłkę,jeździć na obozy...Twoi idole,to świetne przykłady walki więc walcz. Ja jestem teraz na takim etapie,że jeśli wstanę rano z łóżka nie płacząc,to mogę powiedzieć,że jest sukces. Tak więc do dzieła,poważnie ;*

    Jebany był ten mecz w Pucharze Niemiec,wszyscy wiedzą jak było,zapomnij zapomnij zapomnij. Odegracie się!

    Mecz z Litwą- kadra ma szansę poprawić mi nastrój- niech tego nie spierdolą błagam! *.*

    MUNDIAL MUNDIAL MUNDIAL JESZCZE TYDZIEŃ  <33