• Wpisów: 100
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 03:52
  • Licznik odwiedzin: 12 454 / 1714 dni
 
jednorod
 


Siemka :)

Mundial, mundial, mundial <3
Po prostu czuję się jak w raju. Jak pewnie większość z was. Ale to co się teraz dzieje jest jak sen. Niezwykle zaczęły motywować mnie te wszystkie mecze, nie spodziewałam się czegoś takiego.
Na luzie włączam mecz i znowu zaczynają we mnie buzować te emocje sprzed tego wszystkiego, co się rozpierdoliło. I właśnie tego potrzebowałam. Nowego obudzenia serca. Pierwszy mecz jaki obejrzałam po części Brazylia - Chorwacja, nic zero uczuć, emocji. Porażka.
Ale mecz Hiszpania - Holandia.. praktycznie całe 90 min + doliczony czas i przerwa, stałam przed telewizorem, albo chodziłam w kółko, od ściany do kanapy, od kanapy do ściany. Kuzyn już zamartwiał się że wyryję im dziurę w podłodze od tego łażenia. Ale co poradzić?

latający holender.jpg


Latający Holender potrafi mocno podnieść ciśnienie. Mecz był niesamowity samy w sobie. Po prostu spotkanie marzenie, cały czas się coś działo, takie mecze uwielbiam.
Bicie serca, łzy, uśmiech, zaciskanie kciuków, okrzyki, machanie bez sensu rękoma, podskakiwanie..
Holandia niesamowita, a Hiszpania trochę dała dupy w tym meczu, nie potrafili się dobrze zgrać w obronie, do ataku szła praktycznie cała drużyna, a  tyły ubezpieczał jeden obrońca otoczony Robbenem i Van Persim.. na pewno da radę, pozdrowienia.



robben.jpg


robenn2.jpg


Jednak bardzo szkoda mi Ikera, został posądzony o przegrany mecz tak, jakby on wszystkim dyrygował. Co prawda jest jednym z najlepszych bramkarzy świata (czyt. jedynym najlepszym bramkarzem XD ), ale no do jasnej.. on tego meczu nie grał sam i co prawda popełnił błąd, gdy wypuścił sobie piłkę za daleko, ale dla mnie to był wypadek.
Miałam wrażenie że płakał podczas tego meczu, jest tak oddany drużynie, a mimo to lecą na niego hejty , ale "im więcej masz hejterów tym więcej w życiu osiągnąłeś". Mam nadzieję że Casillas wystąpi w meczu z Chile, bo zasługuje na to. :*


ike.jpg


iker na kolanach.jpg


ikerr.jpg


Jeszcze bardziej dobiła mnie zmarnowana okazja Torresa, moja reakcja to oczywiście: "Torres do cholery, znowu zaczynasz?!"

proszę przestań.jpg


Dobiło to ostatecznie Hiszpanię, mimo tego nadal jest wiara i to jest najważniejsze, jeszcze można obronić ten tytuł ;)


~~~~~~~
Kolejny obejrzany mecz to tak jakby po ciosie:
Anglia - Włochy.
Szczerze to od początku ta Anglia i Anglia, ale cieszy mnie zwycięstwo Włochów.
Gdzieś tam pojawiła się od dawna skrywana sympatia do Balotelliego :D

super mario.jpg


Mecz też z tych przy których nie można usnąć, ciągle jakieś akcje i akcje. Ale oglądałam go 5 przez 10, bo tak jakoś nie mogłam przykuć uwagi po przegranej Hiszpanii. Ale mimo to gratulację dla Włochów i oby tak dalej :)

tumblr_n76o7qrGcC1rjev45o1_500.jpg


~~~~~~~~~~
Ostatni mecz na dzisiaj :)
Brazylia - Meksyk

Spotkanie oglądałam od początku i podobnie jak podczas meczu Hiszpanii z Holandią, stałam praktycznie cały czas nie pozwalając oglądać meczu mojemu kuzynowi i jego kolegą, bo jak to uznali za bardzo im dupą machałam i teraz muszę im to wynagrodzić, powodzenia im życzę, bo nie mam zamiaru nic dla nich robić :)

Brazylia, hmm.. chciałabym by zdobyli mistrza, nie wiem dlaczego ale bardzo mocno trzymam za nich kciuki. Należy im się.
Po wejściu piłkarzy na boisko już tylko wpatrywałam się w ekran, jak zaczarowana, czyli jak zawsze.

brazylia.jpg


Związana mentalnie z Oskarem, Neymarem, Dani Alvesem, Marcelem, Thiago Silvom, Dani Alvesem, Davidem Luizem, Fredem... i całym zespołem brazylijskiej ekipy.

Ney i Oskar dają z siebie wszystko w każdym meczu. tak jak w pucharze konfederacji Ney chce poprowadzić kadrę do zwycięstwa i wypełnić radością cały swój naród, co przyda się bardzo wielu dzieciom.
Oskar i Ney, od początku współpracują, szukają siebie nawzajem z przodu, w środku pola i w swojej obronie. A Oskar? On daje radę na każdej swojej pozycji. Obrońca czy pomocnik nie daje się ograć i choć pod koniec meczu padał ze zmęczenia chciał do końca wspierać swoich, w jak się okazało niezwykle trudnym meczu.

bramkarz cud.jpg


Bramkarz był nie do pokonania, gdyby nie on Meksyk przegrałby co najmniej trzema bramkami.
Ale co zrobisz? No nic nie zrobisz.
Julio Cesar także ratował swoich przed utratą bramek dobrze ratując błędy swoich kolegów w obronie.

meksyk.jpg


W następnym meczu na pewno będzie lepiej, a jak na razie Meksyk i Brazylia mają po tyle samo punktów (po 4) w swojej grupie. Walka łeb w łeb, nie mogę doczekać się zakończenia fazy grupowej, choć jeszcze dużo emocji nas czeka *.*

australia.jpg

(Austalia <3)

mats.jpg

(Matsowi na szczęście nic nie jest i wystąpi w następnym meczu :* )

Niesamowicie brakuje mi meczów naszej kadry, ale patrząc zgranie innych drużyn to Polska poległa by z kretesem w fazie grupowej natrafiając na przykład do grupy z Holendrami czy z Niemcami. Od początku byśmy gryźli trawę i wąchali piankę, niestety taka prawda, ale mam nadzieję że za 4 lata to się zmieni i będziemy oglądać grę naszych Orłów z dumą, a nie z nadzieją strzelenia honorowej bramki na 1:3..


10376757_296189863874745_8009802506228951096_n.jpg


Chcę oglądać taką drużynę za 4 lata, tak *kurwa* szczęśliwych biało czerwonych. :)


♥ - ♥ - ♥ - ♥ - ♥ - ♥ - ♥ - ♥ - ♥ - ♥ - ♥

Tam ta ram tam tam, tam ta ram tam tam, "ale zanim pójdę chciałbym powiedzieć ci że miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty.."

Tak idealne dni, tak nie idealny humor.
Nie wiem, co się ze mną dzieje?
Jestem mega szczęśliwa, ale po nocach nie mogę spać, czuję dół w klatce piersiowej i zdarzają się momenty, że zapadając w tym wszystkim nie mogę złapać tlenu. Chciałabym się uwolnić i mam ku temu szansę. Bo jest dobrze nie mam depresji, albo mi się wydaje że jej nie mam, teraz mnie po prostu nic nie zdziwi :)
Ale dzisiaj jest stabilnie i jeśli wszystko będzie ok to nie opuszczę gimnazjum z uśmiechem.
A póki co to walka o punkty rekrutacyjne do LO, marzenia - klasa sportowa z naciskiem na piłkę nożną
realia  - klasa inżynieryjna z rozszerzoną matematyką.

Tak pięknie jest marzyć :)

don't stop, they want this.jpg


Marzenia o gry w nogę też raczej poszło się jebać, za przeproszeniem. Rozwalona kostka, o czym pisałam już wcześniej i do tego dochodzą problemy z prawym kolanem, jest fajnie, nie powiem że nie.
Założę chyba klub z Kubą, Illym i Marco, bo innego wyjścia nie mam. Póki co to czeka mnie wizyta u ortopedy (za 2-3 miesiące najbliższy wolny termin <3 ) i walka o przywrócenie normalnej sprawności, bo póki co to chodzę o sztywnej prawej nodze, wygląda to naprawdę komicznie, szczególnie jak pod przymusem chodzę w pół zabandażowanej nodze po szkole.


fallow your dreams.jpg


3584_3962_390.jpeg


beautiful.png


5185_f783_390.png


black and alone.jpg


6944_6ae9_390.png



Także szare dni przeplatane z tymi kolorami trybun Brazylijskich stadionów, coś mega! *.*

Więc także tego do zobaczenia miśki :*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
     
  •  
     
    Świetny wpis , zresztą jak zwykle :)
     
  • awatar
     
     
    justynv
    Oglądając mecze czuję się jak topielec,który na chwilę zdołał wynurzyć się i złapać oddech. Coś pięknego ten Mundial <3 Takie piękne i nieprzewidywalne mecze...Niestety,ale dla mnie najczęściej rezultaty są przykre (Hiszpania,Portugalia itd...). Wierzę,że będzie lepiej :) Mecz Anglia-Włochy był piękny *.*
    Życzę,aby z nogą się poprawiło i abyś mogła spełnić marzenie z tym sportowym liceum,walcz o to Kochana ;*
     
  •  
     
    Przyznam, że coraz częściej mnie ten mundial zaskakuje :P
     
  • awatar
     
     
    ๒เק๏lคг lค๔у
    Ależ mamy odmienne preferencje na Mundialu ;D no ale w końcu liczy się miłość do piłki <3
    Taaa, dni takie szare, tylko ta Brazylia dodaje barw.
    Zaskoczyłaś mnie tą klasą z rozszerzoną matmą - skąd taki wybór?
    Kochana, nie rezygnuj z marzeń dopóki nie jest za późno. Ja tak zrobiłam i żałuję.
     
  •  
     
    Właśnie marzenia są najważniejsze <3 nikt nam tego nie zabroni :). A mundial oglądamy zawsze kiedy mam odrobinę czasu :)