• Wpisów: 100
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 03:52
  • Licznik odwiedzin: 12 454 / 1714 dni
 
jednorod
 
13-08-2014
Borussia Dortmund - Bayern Monachium



~~

Dzisiejszy wpis i opis meczu rozpocznę czymś co zraniło wielu Borussen.
Nie będę nad tym roztrząsać, bo szkoda mi na to klawiatury.

Robert Lewandowski na pytanie która będzie Borussia w lidze stwierdził:
-"Jest mi obojętne gdzie wylądują inni".

Po 4 latach Robert?
Powiem krótko, mogliśmy potraktować cię jak Mario, ale chcieliśmy być mili, pożegnać cię z honorem i uśmiechem. A ty mogłeś chociaż udać i powiedzieć zwykłe "powodzenia".

~~
Dziś jeszcze w roli kibica, ale... za chwilę wracam! [Kuba]

CZEKAMY!

(fot. Łukasz Piszczek)
k.jpg


--- ♥ ---
Sam początek, muzyka, oprawa..
jestem tak podniecona jakbym sama miała wyjść i zagrać. Serce mi wali, łomocze, nie mogę złapać oddechu.
Wejście drużyn, zamarłam, aż mi się cholera płakać zachciało.
Najbardziej w świecie chciałabym tam być, ale nie wiem co by się ze mną działo, skoro już teraz nie wytrzymuje emocjonalnie.

Łzy radości - Kehl kapitan.


talk.jpg



Miło miło widzieć ich znowu razem.
Ale mecz, co z meczem?
Dortmund tak jak przewidywałam, bez Lewego nie jest słabszy, a lepszy.
Nie ma tej takiej przewidywalności, że piłka z kontry od razu do Lewego obstawionego obrońcami.

Borussen zaczynali pomalutku, aż się rozpędzili. Do końca stanowią wysoki pressing na Bayer.
Co dodatkowo powoduje u mnie zawał, strzelają celnie, tylko Neuer w bramce jak zawsze..
Ale popełnia błędy masakryczne.

W momencie gdy pieśni na trybunie wydają się jakby podnieść pszczółki atakują, a Bayern jakby zdezorientowany nie wie co ma robić.
Tam Auba, tam Jonas, Piszczek, Sebastian..
Miki.
Bieg za biegiem, idealne przejęcia i odbiory, stopowanie Robbena, Lewgo. Sama magia futbolu.
Nie brakuje nam okazji, ale gdzie ta skuteczność?

ciro.jpg


Ciro? Wolny, wszystko powolutku, nie może się wgrać, ale no cóż, nie jest łatwo przenieść się z ligi Włoskiej, do Niemieckiej.
Inna gra, inna taktyka. Ale da radę już się wgrywa, a co będzie za kilka meczów? *.*

Kolejna akcja, zaciskam pięści, serce przyśpiesza, wdech trzymany długo, strzał, odbicie, podanie, strzał..
wypuszczam powietrze..
na twarzy pojawia się uśmiech..
gol? GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!

m.png


mi.png


MIKI MIKI MIKI MIKI MIKI !!!
Kocham Cię! Ej, który to raz już wyznaje Ci miłość przed telewizorem? :o

Mniejsza!
Borussia 1 - 0 Bayern !


gol.jpg


gol1111.jpg


Co po bramce? Na trybunach Miki, a na boisku atak i obrona Borussen.
Pierwsza połowa zdaje się idealna.

Tylko ten Lewy.. Co jest do cholery?
Nic, po prostu Robercik wpasowuje się w zachowanie Bayernu, sfaulował Sokratisa i jakby nigdy nic odbiegł. Nie wypada chłopie, szczególnie że przed meczem chłopaki podeszli do ciebie i cię ciepło przywitali. A ty co?
Weź spierdalaj...

lewy won.png


ławka.jpg


Nowe motto Bayernu: Mia San Manuel Neuer.
(cele humorystyczne, bez bólu dupy proszę)

Bayern w dalszym ciągu popełnia błędy, a we mnie kotłują się myśli pozytywne, o tych drugich nawet nie myślę. Heja BVB !

reus.jpg


Na boisku pojawia się Mario, słychać gwizdy.
Raz zrujnowane zaufanie ciężko odbudować.
Ale i tak wiele z nas tęskni, nie da się zwalczyć uczucia tak jak i złamanego serca..


mario.jpg


marioo.jpg


mariooo.jpg


Debilu.. wróć..

Dortmund nadal wspierany przez kibiców przystępuje do kolejnego ataku, lecą pszczółki lecą, a kibice pieśnią wieją w skrzydła Borussen. Biegnie Piszczu, Piszczu, Piszczu, wrzutka do Auby i goooooooooooooooooooooooool! *.* <3
Nie przepraszam to Spiderman! *.* <33
Albo Auba Spiderman..

auba spiderman.gif


auba.jpg


Borussen motywują się sobą nawzajem idą za ciosem, bronią się, atakują. Nie dają się przedrzeć nawet takiej gwieździe jak Mario czy Lewy.
Pokazują w jak dobrej dyspozycji są.
Jak dobrze są zrani, nie uginają się pod rywalem, wręcz przeciwnie, sprawili, że to Bayern ugiął się pod nimi, choć walczy dzielnie, upada.
A Mitch mam wrażenie, że robi duże postępy.

Gra, gra którą uwielbiam. Wszystko podchodzi pod ideał. A najbardziej podoba mi się to, że nie grają tak agresywnie jak rywale.
Delikatnie, jak pszczółki.
A ja sama zaraz z tego szczęścia odlecę.
Idealnie było by jeszcze gdyby nagle magicznie na boisko wbiegł Kuba. Wtedy to bym na prawdę odleciała.


kubuś.png

(zdj. z Wrocławia)

Co mnie najbardziej śmieszy w tym meczu? Chyba wyraz twarzy Guardioli, wygląda jakby zabrano mu zabawkę.
"Zabrałem im Lewgo, jak to przegrywam? Mamo!"
ej, aż mi się serio smutno zrobiło. :/

Koniec meczu. *.*
Wygraliśmy.. WYGRALIŚMY!!! *.* ;( *.*
A na trybunach?
Borussia, Borussia.. płaczę..

Kocham to, kocham ten klub, kocham ich wszystkich, kocham i nigdy nie przestanę!

aubaaaa.png


tumblr_na9bvjbIhb1qe6ixio1_500.jpg


bvb.jpg


tumblr_na9c7jqjvS1qahomqo2_500.png


tumblr_na9c7jqjvS1qahomqo1_500.png


tumblr_na9c7jqjvS1qahomqo3_500.png


tumblr_na9c1csCHL1qahomqo1_500.png


Idę, trzymajcie się! :* *.*
P.S. wiem słaby wpis, albo wyszłam z wprawy, albo mój umysł całkowicie pochłonęły emocje..

PAPPAPA ;)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    ๒เק๏lคг lค๔у
    Jak na połowę sierpnia to naprawdę ładnie zagraliście. Chociaż w pierwszej połowie się zastanawiałam czy dam radę obejrzeć do końca, ale to przez Bayern^^ Dwa strzały przez 45min, serio?!
    Gdyby chłopaki z BVB wykorzystali jeszcze parę sytuacji, które stworzyli to byłby pogrom ;D
    Nie lubię Bayernu, ale ze szczerym podziwem i uznaniem oglądałam drużynę Juppa. A potem.. Pomijając wczorajsze braki kadrowe, Guardiola wykastrował tych piłkarzy. Nie widać w nich żadnego błysku. Oczywiście dla Was lepiej;) ale wcześniej te derby były pięknym widowiskiem, teraz mogę jedynie liczyć na dobrą grę żółto-czarnych, bo inaczej szkoda się męczyć.
    No cóż, gratulacje, buziaki ;*
     
  •  
     
    Wpis jak zwykle cudowny *.* jak i mecz. Razem z tatą siedziałam i oglądałam i chodziłam po pokoju (zawsze robię tak jak się denerwuje xd) jak strzelili bramkę to chyba sąsiedzi mnie słyszeli :P Cały mecz przeżywałam jak by to Śląsk grał <3 Kiedy strzelili pierwszą bramkę i jak odbierali puchar to myślałam o Tobie jak się pewnie cieszysz i od razu się uśmiechałam :) Trzymaj się :*